Walentynki to miłość a miłość to emocje, takie mocne, długotrwałe, głębokie, mające bardzo duży wpływ na nasze życie. Miłość to emocja mająca dużą siłę i czasami przejmująca wręcz kontrolę w działaniu, zupełnie zagłuszając logikę i umysł. Emocja piękna choć może być trudna, wyniszczająca i zaburzająca funkcjonowanie, zarówno to prywatne jak i zawodowe. Jedno jest pewne – jako emocja czyli coś naturalnego, ludzkiego, pojawia się w życiu a więc i pojawia się w biznesie.
Jeszcze około 30 lat temu powszechne było przekonanie, że emocje w biznesie są niepotrzebne, a nawet szkodliwe. W pracy działamy racjonalnie, wszystko opiera się o dane, fakty, suchą analizę, a to wszystko dzieje się bez emocji. Na szczęście mamy psychologię i wreszcie zostało to jasno powiedziane, że nie da się uniknąć emocji w środowisku pracy, bo są częścią ludzkiej natury, współtworzą każdego z nas tak samo jak osobowość, czy ciało. Nie da się wchodząc do pracy zawiesić emocje w szatni na haczyku i wychodząc zabrać je tak samo jak płaszcz.
One są w nas, są częścią nas. Są naszym zasobem. I tylko od nas zależy jak chcemy z nich korzystać, na ile świadomie i efektywnie. I to dotyczy każdego środowiska, w którym jesteśmy, w tym także sfery zawodowej.
Kiedyś na szkoleniu, jednym z wielu naprawdę dobrych szkoleń, które nadal pamiętam, trener powiedział, że dobre decyzje biznesowe mają w sobie emocje. To zdanie zostało za mną i często pracując z emocjami albo i ucząc decyzyjności, powraca. Bo jego znaczenie jest bardzo wielowarstwowe.
Jesteśmy uczeni, że decyzje biznesowe to dane, fakty i ich analiza, to business case’y, analiza ryzyka. Tu nie ma miejsca na „miękkie” podejście i emocje. Czy aby na pewno?
Każdy biznes to ludzie czyli ich emocje, które wpływają wprost na zaangażowanie, motywację, lojalność. Czyli ważne… Oczywiście, że patrzę na fakty, na dane, ale tak samo patrzę na ludzi, których te decyzje dotykają. Ważne jest jak ludzie podejdą do decyzji, jakie emocje w nich uruchomi i co te emocje dadzą im oraz jak przełożą się na firmę. To oznacza, że podejmując decyzję patrzymy na emocje innych, sami również czujemy swoje emocje związane z podejmowanie danej decyzji. A na koniec ta decyzja też wywołuje emocje. Czyli całkiem sporo emocji w tym jakże racjonalnym procesie decyzyjnym😊
Emocji w środowisku pracy jest wiele, w tym także miłości. Czasami nawet pojawia się ta romantyczna, łącząca ludzi na całe życie (znam osobiście kilka takich par). Częściej pojawia się taka miłość przyjacielska, duża sympatia łącząca ludzi na lata, nie tylko te biznesowo wspólne. Dla wielu osób praca ma bardzo duży wymiar towarzyski i lubimy swoją pracę właśnie w związku z relacjami jakie w niej budujemy. A to zdecydowanie emocje😊
Nie bójmy się naszych emocji także tych pojawiających się w pracy. One zawsze nam mówią coś ważnego o nas samych i możemy z tego korzystać. Wspierają nasze decyzje, budowanie nie tylko biznesów ale też pięknych związków na wiele lat. Zapraszam do takiej emocjonalnej podroży i budowania swojej inteligencji emocjonalnej😊

