trudna emocja na “f” i co z nią robić

Frustracja jest zdecydowanie emocją, która od czasu do czasu dopada każdego człowieka. Pojawia się, gdy coś jest nie tak jak chcemy, oczekujemy, gdy coś dzieje się nie po naszej myśli i mamy na to niewielki wpływ.

Frustracja jest emocją złożoną. Gdy nas dopada, to czujemy złość, gniew, smutek, żal, rozczarowanie, bezsilność, niepokój. Każda z tych emocji może stać się na chwilę wiodącą i dominować w odczuciach, by po czasie zamienić się miejscem lidera z inną…

Dlaczego właśnie piszę o frustracji? Bo mnie dopadła i chce Wam pokazać ten mechanizm i trochę dzieląc się z Wami, poradzić sobie z nią😉

Dwa dni temu nie mogłam zalogować się na swoją stronę, gdzie między innymi regularnie zamieszczam moje edukacyjne artykuły. Okazało się,  ze nie istnieję jako użytkownik i to było dla mnie dziwne. Pomysł, że ktoś shakował moją stronę odrzuciłam jako zupełnie bez sensu. I jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że jednak zupełnie nieproszony „gość” zrobił niezły bałagan w mojej przestrzeni. Skandal, nieprawdaż!?

Po pierwsze, ktoś naruszył moją własność i jakim prawem? Emocje szalały i bardzo chciałam je zracjonalizować, aby zrozumieć dlaczego (motyw działania) i po co (cel). Odpowiedź, że to czysta złośliwość, mało mnie zadowala. Ale już sugestia mojej córki, ze „przecież hakerzy też muszą się jakoś uczyć swego fachu” już nieco do mnie przemawia… Oczywiście nie popieram takich działań i zdecydowanie nie chciałbym być polem doświadczeń adeptów włamów hakerskich, jednak potrzebę rozwoju i ćwiczenia rozumiem. I w ten oto sposób choć trochę udało mi się zrozumieć… Emocje stonowała racjonalność.

To czego najbardziej nie lubię w poczuciu frustracji to bezsilność czyli brak wpływu. Zdarzyło się, dobrze, że zostało szybko wykryte, zgłoszone i mam nadzieję, że wszystko co zostało wykasowane (jakieś 3 lata mojej pracy) będzie odzyskane. Na to wpływu już nie mam, jednak mogę wyciągnąć wnioski. Co mogę teraz zrobić, aby zminimalizować takie ryzyko przyszłości? Bo pewnie coś mogę… Czyli kłania się klasyczne rozwiązywanie problemów, szukanie przyczyny, rozwiązania i działanie. I wraca sprawczość, pojawia się energia działania i to kolejny gwóźdź to trumny frustracji😊

Zobacz również